Artykuł sponsorowany

Domy z lat 70. i 90. w Przeworsku — dlaczego standardowy https://images.cdnwenet.pl/file/images-cdnwenet-eu/previews/ai-23cffcfcb5e3-0.jpg bywa niewystarczający

Domy z lat 70. i 90. w Przeworsku — dlaczego standardowy https://images.cdnwenet.pl/file/images-cdnwenet-eu/previews/ai-23cffcfcb5e3-0.jpg bywa niewystarczający

Mieszkańcy domów z lat siedemdziesiątych i dziewięćdziesiątych po kilku sezonach grzewczych często zauważają niepokojące sygnały. Przy ramach pojawiają się odczuwalne przeciągi, w chłodniejsze dni temperatura w pomieszczeniach wyraźnie spada, a na glifach wychodzą ślady wilgoci. W budynkach zlokalizowanych w regionie podkarpackim takie zjawiska bywają szczególnie uciążliwe ze względu na specyfikę lokalnego klimatu. Wymiana stolarki wydaje się oczywistym krokiem. Sam zakup nowoczesnego produktu o dobrych parametrach rzadko jednak rozwiązuje problem w całości. Znacznie ważniejszą kwestią okazuje się stan otworów i to, w jaki sposób zostanie przeprowadzony proces uszczelnienia muru.

Przeczytaj również: Naprawa betonu - metody, narzędzia i techniki stosowane przez specjalistów

Charakterystyka otworów okiennych w starszych budynkach

Domy wznoszone kilkadziesiąt lat temu najczęściej wyposażano w drewniane konstrukcje o prostych profilach, które nie posiadały nowoczesnych przekładek termicznych ani zaawansowanych systemów okuć. Z biegiem czasu materiał ten nasiąkał wilgocią i ulegał naturalnej deformacji, co nieodwracalnie prowadziło do utraty pierwotnego kształtu skrzydeł. Pierwsze modele wykonane z PVC, masowo wprowadzane na rynek budowlany w latach dziewięćdziesiątych, miały inne mankamenty. Wyróżniały się dość wąskimi profilami i bardzo niską sztywnością, co bezpośrednio przekładało się na małą odporność na napór wiatru. Montowano w nich zazwyczaj pojedyncze tafle szkła lub najprostsze pakiety dwuszybowe, których współczynnik przenikania ciepła Ug nierzadko przekraczał wartość 2,5 W/(m²K), generując zauważalne straty energii.

Przeczytaj również: Porównanie kosztów użytkowania centralnych odkurzaczy Sopot z tradycyjnymi modelami

Wyeksploatowana stolarka to jednak tylko część architektonicznego wyzwania. W wielu tego typu budynkach zewnętrzne parapety noszą wyraźne ślady degradacji, a same ościeża wykazują widoczne nierówności. Wynikają one z wcześniejszych, często doraźnych napraw, wielokrotnego nakładania warstw tynku lub doklejania ubytków zaprawą o słabej przyczepności. Planując generalny remont i wybierając nowe okna w Przeworsku, należy uwzględnić te ubytki. Stan podłoża wokół otworu wpływa na ostateczny efekt wymiany w znacznie większym stopniu niż specyfikacja techniczna wybranego modelu. Nawet najdroższe wielokomorowe profile nie zatrzymają ciepła, jeśli mur wokół ramy pozostanie krzywy i porowaty. Nierówna powierzchnia ościeży po prostu uniemożliwia prawidłowe i szczelne przyklejenie folii paroszczelnych oraz taśm rozprężnych, co stanowi podstawę trójwarstwowego uszczelnienia.

Przeczytaj również: Jakie innowacje w technologii wkładów kominkowych pojawiły się na rynku?

Lokalne uwarunkowania klimatyczne a precyzja osadzenia

Lokalne warunki atmosferyczne wymuszają uwzględnienie konkretnych obciążeń fizycznych oddziałujących na elewacje. Średnie miesięczne temperatury w regionie wahają się od około -5°C w miesiącach zimowych do 25°C w szczycie lata. To właśnie te cykliczne wahania cieplne, a nie sama roczna suma opadów sięgająca 840 mm, powodują regularne zamarzanie i rozmarzanie wilgoci gromadzącej się w drobnych nieszczelnościach muru. Do tego dochodzą umiarkowane wiatry, które przy ekspozycji frontu budynku na dominujące kierunki uderzeń mas powietrza silnie potęgują zjawisko infiltracji. Przy niedostatecznym zabezpieczeniu styku ramy ze ścianą, zimne powietrze wtłacza się do wnętrza, wyraźnie wychładzając strefę przyokienną.

Specyfika starszych budynków zmusza do porzucenia uniwersalnych schematów montażowych. Dopasowanie rozwiązań do specyfiki starszego budynku wymaga gruntownego przygotowania samego otworu, a nie tylko szybkiego zastąpienia starej ramy nowym produktem. Przedstawiciele firmy iNTERM, dostarczającej systemy stolarki na terenie całego Podkarpacia, od lat obserwują rosnące znaczenie starannego, warstwowego izolowania styków w modernizowanych obiektach. Prawidłowa procedura wymiany wymaga geometrycznego wyrównania płaszczyzn i zlikwidowania wszelkich ubytków jeszcze przed aplikacją uszczelnienia. Nierówne ościeża po dawnych demontażach wymuszają zastosowanie specjalistycznych mas szpachlowych lub zapraw termoizolacyjnych. Brak odpowiedniego przygotowania ościeży doprowadzi do powstania mostków termicznych, a z czasem do nawrotu problemów z grzybem i wilgocią.

Trwała poprawa komfortu cieplnego w modernizowanych budynkach z ubiegłego wieku wymaga całościowego spojrzenia na strefę nadproży, glifów i parapetów. Nawet zaawansowane technologicznie profile okienne nie spełnią swoich parametrów izolacyjnych, jeśli zostaną osadzone w nieprzygotowanym, wykruszonym otworze. Decyzja o termomodernizacji powinna opierać się na starannej diagnozie stanu murów i dokładnym wyrównaniu ościeży, co pozwala utrzymać szczelność całej konstrukcji na długie lata.